W związku z tym, że mój młodszy syn ma alergię na białko jaja kurzego, musiałam nieco zmienić swoje nawyki kulinarne i poszukać sybstytutów jaj. Muszę przyznać, że w pierwszej chwili byłam zszokowana jego multifunkcyjnością i wszechobecnością w różnych daniach. W zasadzie bezwiednie i nieświadomie dodawałam jajko do większości przyrządzanych posiłków, a to do placków, to do kotletów czy zapiekanek, o deserach już nie wspominając. Pojawił się więc dylemat czym mogę zastąpić to nieszczęsne jajo, co zmobilizowało mnie do poszukiwań i zaliczania różnych kulinarnych wpadek (żeby nie powiedzieć niewypałów), ale i sukcesów, gdy przygotowane według alergicznych wytycznych danie okazywało się być w smaku takie samo, jak jego odpowiednik z jajkiem.
Czytaj więcej »